czwartek, 14 czerwca 2012

rozdzial 15- Po wypadku

     Mia
Drogi pamietniku:
Tak wiem zerwalam z Zaynem.Za duzo to dla mnie było.Ciagle napadaly na mnie jego fanki i raz omało co mnie nie pobito....Rozumiem ze jest sławny ale zeby nieopiekowac sie własna dziewczyną??...

Skresliłam ostatnie zdanie.Napilam sie ciepłego kakalka i okrylam kocykiem.Do mojego pokoju weszła Rose i April podając mi chusteczki.

-Lepiej?
-Lepiej ale co mi niby jest?-zapytałąm

-No wiesz zerwałas z hmmmm z Zaynem-powiedziala ocigajac sie Rose
-No i?- zapytalam - raczej tobie April powinnysmy gratulowac- A ona tylko rzucila we mnie poduszką przez co dostaląm ataku smiechu.
-April w koncu chodzisz z Hazzą!-krzyknełam i juz wszystkie tazaysmy sie ze smiechu a juz dosyc duze psy patrzyły sie na nas jak na wariatki poszczekujac.

Lolly

Krowa mutant XD
Zara



Ten pies widzi twoja dusze
Delta


grrrrrrr roszarpie ci gardło!
Z tych psow to sie niezłe krowy zrobiły....Ktos zapukal do drzwi albo One Direction albo ich psychiczne fanki...To był Nialler razem z Ariel i Larrym.
-Jakies fanki kazały sie nam pocalowac!- krzyczał rozbawiony Harry
-Wiesz co musisz sie przyznac ze ci sie podobalo!- oburzony Louis walnął go w plecy.
-No jasne ! 
-Mam zdjecia!! -Niall wyciagnał telefon pokazujac nam wszystkim obecnym zdjecie od lat 18.

- O boże ! jakie słodziaki!- wrzasnęła April -Lou jak ty tutaj słodko wyszedłeś! Larry forever!
- "Lou jak ty tutaj słodko wyszedłeś!" - zaczął przedrzeżniać Harold- A własnego chłopaka to nie łaska pochwalić!
- Nie, nie łaska!- powiedziała z kwaśną miną i wyszła do pokoju.
- Pójdę za nią. - mruknęła April i wyszła za nią.
Ariel
Oczywiście, siedziała na swoim łózku rysując
 - Wow, niezły obrazek!- przysiadłam koło niej
- Co? a tak udał mi się.- odwróciła głowę.
- Co się dzieje?- spytałam delikatnie
- Mam wrażenie że on ten związek jak zabawę traktuje! Ja daję mu szansę na chodzenie on się mną bawi! Zawsze sądziłam że jak znajdę chłopaka to on będzie ze mną spacerowal, zabierał na lody i szalone wyprawy , że będzie mnie nosił na rękach i będzie romantycznie! A nie siedzenie w domu na dupie i oglądanie komedii!- wyrzuciła z siebie wszystko co jej leżało na sercu
- On cię kocha skarbie!- przytuliłam ją- I nie martw się! Dziś zabierają nas na galę! Będziemy chodzić po czerwonym dywanie!- usmiechnełam sie i spojrzalam na zegar.Bylam zmeczona a godzina mnie nie zachwycala 17:10.Ziewnelam i wlaczylam komputer.Zapalilam moją naj lampke przy moim łozku (a tak wyglada moj pokoj) April cicho zeszłą na doł.
Usiadłam wygodnie i napisałam na skypie do taty.
- Hej tatusiu! Co tam u ciebie? U mnie super chociaż April ma zmartwienia na tle sercowym, a Mia zerwała z facetem, ale przynajmniej Rose się dogaduje z Louisem. Czuje sie dobrze i bardzo tęsknię za tobą i mamą. <33333 Tysięczne buziaki ode mnie i reszty xoxoxo Na zawsze twoja Ari.
odpowiedź przyszła natychmiast :
- Ariel! Mój skarbie! Cieszę się że u ciebie wszystko dobrze. U mnie bez zmian jak to powiedział Smuda po meczu.:) Brakuje mi tu ciebie ale jakoś sobie radzę :D. Proszę przyjedź do mnie, do Teksasu. Bardzo tęsknię, Tata :***
Lza pdeszłąm mi kolo ust i zeszlam na doł do przyjacioł
-Siema - powiedziala do mnie Apri
-No siemka- odpowiedzialam nalewając sobie picia.Ubrana w zaduzy sweter wyszlam na dwor do szkrzynki. Popatrzyłam na ulice a tam stal moj brachol Logan.

                                                                               AprilPrzed telewizorem siedzieli juz wszyscy z zarciem na kolanach ,nie ma to jak jedzenie tacos!!Niall wsunął juz z 3 a teraz bierze 4.-Niall uspkoj sie juz!- kzyknela Rose zabierajac mu taco i kładac spowrotem na talerz.Niall zrobił obrazoną minkę i powiedzial:-Człowiek głodny a jesc mu nie dają.....- Liam go pogłaskal po głowie.
-Oooooo Niall potem ci cos kupie ale na razie nic juz nie jedz- powiedział czule do niego. Wygladalo to tak jakby oni ze sobą chodzili a mam nadzieje ze tak nie jest...Nie to ze mam cos do takich ale zlamał by serce April.Własnie April..... 
-A gdzie April?- zapytałam i w tym momencie weszła z Loganem.
-Jezu Wypad!- krzyknela niemal natychmiast Rose.
-Bo sie kotek przegrzejesz - powiedzial i siadł pomiedzy Liamem a Louisem.Harry przysiadl sie koło mnie i pocałował mie w czoło.

-Jak tam kotek?- zapytal a jego ciemnie loki gilgotały mi skore.
-Nic waznego - oddałam pocałunek i skupilam sie nadennym filmie ,,Pirania 3DD'' Liam wstal i poszedł na kanape gdzie siedzia spiacy Zayn.
Mia postanowila zajac miejsce Liama a Logan niby podrywacz obja ją ramieniem.Ta odepchneła go.
-Wez sie odpierdol!- powiedziala donosnie
-Własnie odpierdol sie od niej- powiedzial Zayn.Widocznie nie wiedział co z tym zrobic Logan przeprosil i przesiadł sie kolo Rose.
-Nie radze- szepnela.
-Kotek nie przesadzaj- powiedzial i usiadł po turecku na podlodze.Dalej ogladal film  w spokoju rozmyslajac nad czyms.Mia przez reszte filmu gapila sie na Zayna tesknym wzrokiem a on tylko sie smutno usmiechnal bo nic nie mogl innego zrobic.


Dawac komenty Kocham was :* branoc

                                                                             

niedziela, 10 czerwca 2012

Kolejny rozdzial juz sie robi!

Sorki ze tak dlugo nie dodaje rozdziałow ale mialam totalna załamke w szkole wiec ....
Jeszcze inne sprawy w lipcu nie bedzie mnie 3 tygodnie ....Ale obiecuje jak przyjade dodam mase rozdziałow!


Wchodzcie tez na moje drugiego bloga i podtym postem dawajcie komentarze co wam sie podoba w tym blogu a co nie :D


A tutaj pare fotek :*


I pare ciekawostek o nich:
Chcę mieć dziewczynę, która lubi się wygłupiać." - Niall.
Harry rozebrał się raz na planie do naga, a Louis biegał za nim z kocem.
Chcę mieć dziewczynę, która będzie kochała mnie za to kim jestem, nie za `Harrego Stylesa z One Directon`." - Harry.

Louis zarobił pierwsze pieniądze udając małpę o imieniu Larry, na przyjęciu urodzinowym jakiegoś malca.
Harry zawsze całuje dziewczynę już na pierwszej randce. :3 mrau!

Kiedy Niall pierwszy raz rozmawiał z Michaelem Buble, cały czas ściskał rękę Liama, ponieważ bardzo się denerwował. oooo *.*