sobota, 28 kwietnia 2012

Rozdzial 8 - Kiss

                                                                                 Rose
Przytulilam sie do hazzy i niezwrocilam uwagi na idacych: April,Nialla,Liama,Zayna,Louisa i Mie.
-UUUU-zapiszczal Liam a Zayn zaczął się śmiać jak szaleniec.A April ... April jakby skamieniała i stanęła w miejscu . po chwili się odwróciła i odbiegła w drugą stronę.
- April stój!- wrzasnęłam bo prawie się władowała pod jakies auto.Nawet się nie odwrociła.
 - Harry, ja musze za nia iśc.... i na razie zatrzymaj to. - oddałam mu pierścionek.
- Ale NA RAZIE. - i pobiegłam za april.



April
Taka z niej przyjaciółka?! Ledwo zaczęła kręcić z Louisem i już z Harrym!! Zaraz... to ja sie okazałam świnią, ale...Jak ją zobaczyłam ze Stylesem to coś sie we mnie wściekło i to tak jakbym ją miała rozszarpać! Ja byłam zardrosna!! O fuck ale jestem płytka! No nic odbiegłam tak szybko jak sie dało i wpadłam do domu. Jak furia przebiegłam do pokoju i wbiegłam do łazienki. stanęłam nad umywalka i spojrzałam sobie głęboko w oczy.Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to że Harry ma piękne oczy. I takie słodkie loczki.I taki miły uśmiech. I jeszcze..-potrzasnęłam głową. Aż niedowiary ! Ja się w nim .....Zako ...zakoch ...ZAKOCHAŁAM!!! No tylko tego mi było trzeba. Miłości do idola nastolatek. I jednocześnie zauroczenia do jego gitarzysty, bo jak się okazało Louis zaangażował Tommy'ego do zespołu! Najpierw zjechałam gościa którego teraz kocham. No i Rose... a jak ona też go kocha to co? Zaczęłam płakać, ryczałam a łzy plamiły mi czarnym tuszem (make-up!) ciuchy i zalewały zlew. Spojrzałam w lustro i powiedziałam na głos
-Gdybym mogła cofnac czas to nigdy nie zrobiła bym tego Harry'emu ani Rose. I mam nadzieje że będą razem szczęśliwi i trudno najlepiej by było żebym się zabiła bo inaczej oni się dowiedza o moich uczuciach.
Nagle znów spojrzałam w lustro i zobaczyłam Rose która wszystko słyszała
-Jesteś idiotką! Jesli zamierzałaś się pociąć przeze... nas!- I ona wybiegła na dwor.Pobieglam za nią.Dobiegłysmy az Do chłopakow, Rose usadla koło Hazzy i kolo Louisa nie patrzac sie na mnie.

-Rose przepraszam ...- szepnelam,przyłączyl sie do nas Tommy
-O co chodzi mala Rose sie obrazila?- zapytal sie szyderczo Rose podniosła glowe i podeszła do niego
-To twoja wina !!! Wszystko!! Nienawidze cie- popchala go, on ja złapal i popchna na lawke naprawde mocno bo az zawyla z bolu
-Ej uspokoj sie!-W jej obronie Staneli: Louis,Harry,Liam,Niall,Mia tylko ja nie wiedzialam co zrobic.
-Ok spokojnie przeciez nie chcemy zeby Rose sie popłakala- Kucnał kolo niej i szepnal cos do ucha.

Ta rozszerzyla oczy i dala mu w twarz.Zayn i Liam w dobrym momencie wkroczyli i powstrzymali go.Z niezadowolona miną odszedl rzucając pod nosem jakimis przeklenstwami.


                                                                           Louis
Byłem w mocnym szoku gdy ich zobaczylem razem przytulonych.Bylo mi smutno ale przerwal to gniew wywolany Tommym ,naprawde fajny by z niego gosc i zajebiscie grał na gitarze ale zeby tak potaktowac Rose ...moją Rose.Siedziałem kolo niej.
-No wez sie nie fochaj....-powiedziala lekko Rose
-Będę

-Bede plakac-kusila los odwrocilem sie a nasze usta sie spotkaly


-UUUU Hazza Rose cie chyba zdradza -Powiedzial wesoło Horan.Rose wstala zabrała ze sobą Mie i Harrego, i poszla w dal nie ogladają sie za siebie.
                                                                      Mia
Rose mnie pociagnela za rekę i poszlismy razem z Hazzą do restauracji, blisko naszej ulicy.Zmachalam sie lekko bo jednak park jest daleko, a Rose baaardzo szybko szła.-Boze Rose zwolnij-sapal Harry lecz ona szla nadal szukając wolnego miejsca.Usiadla i zaczela dygotac, podeszłam do niej z Harrym i spokojnie usiedlismy koło niej.
-O co chodzi Rose?-zapytal zaniepokojony harry
-Ty sie jeszcze pytasz...?

-Powiedz dlaczego ucieklas-wtracilam sie szybko
-No bo najpierw jakis kolo pytal sie o April i mnie pocałował- rozszerzyłam ale nie przerwałam jej
-Ja go odgonilem dlatego mnie przytuliłas-Rose kiwała głowa

-No wlasnie April sie na mnie wsciekla chociaz twierdzi ze sie w nim nie buja ale do rzeczy pokłocilam sie z nią i nazwałam ją idiotka poniewaz.....-Harry na imię April zaczał sie szczerzyc- no nie wazne i ja znowu przyszłam do was.Usiadłam itd. zobaczylam ze Lou sie na mnie focha i zaczełam sie droczyc , chciałam go cmoknac w polika a ten sie niespodziewanie odwrocil...
Popatrzylam na okna gdy kelnerka podeszła do nas pytając sie czy cos chcemy.

-Ja poprosze kawe mrozoną-powiedzialam bo musialam zając czyms swoje usta.
-Przepraszam za brata- odezwała sie jakas ''ruda'' dziewczyna stojąca nad nami
-Ten debil to twoj brat?-spytala Rose
-No tak niestety...
-Jak masz na imie?-spytal Harry

-Ariel Dass, a wy?
-Mam na imię Rose Lewias
-Mia Derr miło mi.
-Harry Styles- wszystkie dziewczyny w koło zamurowało.
-Idiota - szepnela Rose. Nagle razem z Ariel zaczelismy zwiewac az do parku spowrotem do wszystkich. Takiego obrotu spraw Rose sie niespodziewala. Była smutna i przygniebiona ale starała sie nie płakac. April odrazu cos wyczulo i polozyla jej ręke na ramieniu ta ztrzepnela ją i usiadła na ziemi przed lawką.

Na ziemi usiasc nie chcialam a na ławce wszystkie miejsca byly zajęte wiec musiałam stac.Zayn widzac ze sie rozgladam za wolnym miejscem powiedział:
-Chodz usiadz na kolanach- usiadłam bo po biegu nogi mi juz odpadały.
-Jestem Ariel- przedstawila sie sama bo kompletnie o niej zapomnielismy.
Wszyscy sie przywitali i zabrakło nam tematow do gadania. Wszyscy byli cicho ale i tak zapragnelam ich troche poobserwowac jaka napieta jest sytuacja.April gapila sie to na Harrego to na Rose. Rose za to sie patrzyla gdzies daleko zapwne o czyms myslac. Louis gapil sie na nią.Harry za to na Nialla,ktory gapil sie na Ariel.Zayn jak ja gapil sie na wszystkich. Liam .....wlasnie a Liam siedział cicho patrzac na komorke.Ciszy nikt nie przerywał az stała sie za ciezka wiec w koncu sie odezwałam:

-I co teraz bedziemy siedziec tak cicho?- Nie mogłam na to pozwolic 
-April i Rose nie obrazajcie sie na siebie bo nie ma o co....- spojrzaly sobie w oczy ale sie nie odezwaly
-Harry, April zdecydujcie sie czy jestescie przyjaciolmi czy kims wiecej

-Rose , Louis pocałowaliscie sie i prosba jak do hazzy i April.
- A za przeproszeniem możecie się łaskawie odpierdolić od mojego życia prywatnego? - April nagle niespodziewanie wybuchła. To było do niej niepodobne i zachowywała się tylko wtedy kiedy jej na kimś naprawdę zależało
- Właśnie przeżyłam najgorsze 24 godziny mojego życia a wy mi tu pierzycie o tej zasranej miłości!

-Co was to obchodzi czy z kimś chodzę? - Rose tez się wściekła. Kurcze co się dzieje?! Nagle dziewczyny powiedziały jednocześnie
- Nawet jeśli go lubię, a nie przeczę ze tak to...FUCK! - wszyscy na nie spojrzeli ze zdziwieniem. Harry zleciał z ławki.A one Zrobiły FACEPALM i się przytuliły
- Ja pierdziele..-szepnęła Rose
- ..to były najgorsze godziny bez ciebie. -dokończyła Ap

- Ok powiedziałam że cie lubię- zaczęła April zwracajac się do Hazzy - ale mimo wszystko cokolwiek teraz zrobisz przepraszam i naprawdę nie chcę stracić tego pieknego uczucia jakim jest przyjażń. Ta z tobą jest bardzo dla mnie ważna i nie moge ci obiecać że nigdy w życiu cię nie pieprzne w twoją słodka facjate ale ...-Harry podszedł i poprostu ją przytulił, chyba tego potrzebowała bo nie była juz taka roztrzęsiona i nawet cmokła go w polik.
- Louis a może...ZWIEWAMY! - nagle wrzasnał Niall i odbiegli w stronę parku.
- Idiota - zaopiniowała autorytatywnie Ariel.
- Jestes kochana! - podeszła do niej ap i cmokneła ją w polik -boże jak ja lubie takie fajne dałny jak ty!
- EEJ! - wrzasnęli Harry, Rose, Liam, Zayn
 - Was też kocham!- szybko zapewniła ap ze strachem w oczach.Liam nagle ja do siebie przyciągnął i pokazał jej swojego sms'a. Momentalnie przytuliła go a ja i pozostali gapilismy sie na nich w milczeniu.Zayn podszedł do mnie i otoczyl mnie ramieniem.

                                                             
                                                                         April

-Tak mi przykro-szepnelam - wszystko bedzie dobrze....- cmoknelam go w brode i koło ust.
-O boze przykro mi...-podjela temat Mia 
-Nie bede cie wkurzac takimi tekstami-Rose poklepala go po ramieniu i odeszła od nas.
-Stary przykro mi-powiedzieli jednoczesnie Harry i Zayn.
-Wiecie idę sie przejsc..SAM-i Liam nas upuscił.Usiadlam na skraju lawki.Tak po dluszym zastanowieniu usiadlam twarza do slonca bo bylo wyjątkowo cieplutko.Zalozylam moje okulary i o niczym nie myslalam.Cichutko nucilam piosenke chlopakow Can't Stop Love a zayn gapil sie na mnie to na slonce.
-Skąd ja to znam?-zapytał sie a Ariel podniosla ramiona pokazując ze nie wie
-Wasza piosenke cioto
-Aaaa to ty nas słuchasz?
-Tak czemu nie - szepnełam rozkoszując sie sloncem i super chwilą spokoju.W tym momencie nie umyslnie pomyslalam o Harrym 
Tak szczerze sama przed sobą musze to przyznac ale mi sie podobal...Nie chce poprostu niszczyc tej przyjazni bo jak nam nie wyjdzie to co niby powiem? 
''Bardzo cię lubie ale to koniec zostaniemy przyjaciolmi?'' To sie udac nie moglo koniec i kropka.
-Przestan sie zadreczac-powiedziała Mia.Uśmiechnelam sie i rzzeklam
-Jasne

Rose
Szłam gdzies naprzod szczerze nie wiem gdzie.Nagle ktos mnie złapal za ramiona od tyłu.
-AAAaaaa-Zaczełam krzyczec a wszyscy gapili sie na mnie jak na idiotke.Odwrociłam sie, byl to...

Lou
Uciekałem przed fankami gdy nagle zauwazylem Rose, szybko do niej podbieglem i przytulilem.Rose gwaltownie sie odwrocila i znieruchomiala
-Co ty tu robisz?Przestraszyles mnie!-Powiedziala.Zależało mi na niej, a kiedy mnie pocałowala odjelo mi mowe.....Ale no coz ona chyba probowala mnie unikac z tego powodu.Musze jej powiedziec ze.....zakochalem sie w niej na 
1....
2.....
3 i poł.....
i.... 3.....
-Rose musze ci cos powiedziec...-i moje usta byly juz zajete czyms innym


czwartek, 26 kwietnia 2012

Nowi Bohaterowie!!!

                                                              Nowi Bohaterowie!
Logan Dass
Smialy i troche denerwujący facet.Odwazny i nie boi sie gdy ktos mu grozi.Kocha sie w wszystkich dziewczynach.I ma nadzieje ze wszystkie w nim!


 Ariel Dass
Siostra Logana.Chociaz jest jego siostrą nie lubi go.Łatwo sie z nią zaprzyjaznia.Lubi sie smiac i plotkowac,zawsze mozna jej powiezyc swoj sekret


Tommy Skit
Ładny chłopak,ktory pociaga wszystkie laski.Kocha sie w April i kiedys z nia chodzil.Kloci sie z Rose.Umie grac na gitarze i pomaga w normalnych pracach domowych żeby zblizyc sie do April i pozbyc sie Rose


Piosenka Strasznie mi sie podoba XD Ariel pomagała przy nagraniach. Polecam! super jest ! XD


Słuchajcie bo mi sie wydaje ze nikt tego nie czyta wiec nie wiem czy dalej pisac zostawcie podtym komenty ok? Kocham was :* 

Rozdzial 7-.Laugh


                                                                   Harry                                                                          
Siedziałem koło April,rozkoszujac sie kazda chwilą bycia koło niej.Usłyszałem jakis krzyk z ogrodu.


April
Szybko oderwałam się od Hazzy i pobiegłam do Rose.
- CZEGO DRZESZ JAPE ?!
- Popatrz to ON !!-odepcznęłam ją i zobaczyłam Tommy'ego!
- TOMMY!!! to ty !!
- Appy!! tak miło cie widziec !-krzyknał Tommy.Pobieglam do niego i rozbeczalam sie na dobre.

-Co ty tu robisz?-zapytała Rose podbiegajac tu z Louisem. 

-Przyjechalem tutaj szczescia,zerwala ze mna Lexy....-i on mocniej mnie przytulał.
-Siema jestem Louis-pomachal mu
-Hej Tommy-Odfrunelam daleko w myslach. LEXY byla ładna znaczy tak uwazalam:


Była miła i nic do niej nie mialam ale po czasie okazuje sie za bezczelna .....
                                                                        Rose
-Ale z niej szmata!-krzyknelam 
-Wiem-odszepnął biedny Tommy
-Wejdzmy do domu pogadamy -powiedzial malo zainteresowany Louis 
Gdy weszlismy do srodka zaczoł sie dopiero szum.....
Harry
Mialem za nią pobiec ale sie powstrzymalem.Nie czekalismy na nia długo.Weszla z jakims chlopakiem,z Rose i Lou.
-Siema jestem Tommy-przywital sie i mi zrzedla mina.Gdy wymienialismy grzecznosci postanowiłem sie zmyc, ale April złapała mnie za ręke i pociągnęła do kuchni
- ty myslisz że ja nie widzę co ty tu odwalasz ?!- spojrzała na mnie ze złością -dopiero go poznałeś a już masz go w dupie! myślałam że się przyjaźnimy! a mi kurwa głupiej się zdawało, że mam przyjaciela dla którego mój związek czy jego brak nie będzie problemem!
- hej! jeszcze dwa dni temu płakałaś mi w rekaw że chodzi z inną!
- a ! więc ty po prostu jesteś zazdrosny! mam rację?!
- jeśli co dwa dni zmienia dziewczyny to jest w porządku, tak?
- oooooooo! znalazł sie świętoszek co wgle dziewczyn nie miał!
- ja moje dziewczyny przynajmniej szanuje!
- ja znim nie chodze pacanie!! a zreszta co mnie obchodzi twoje zdanie, mogę się spotykać z kim chce! jesli masz cos do tego to po prostu udawaj że mnie nie znasz! odwiedzaj sobie mie i rose a od mojego pokoju won!- pokazała mi 

i wyszła.
- Zajekurwabiście !-usiadlem kolo blatu i rozplakalem sie...

                                                                   Mia
Szłąm na spacer z psaikami bo dzis moja kolej.Po dlugim spacerze wrocilam.Duzo sie pozmienialo:April zła siedziala i gadala z Rose.Tommy gadal z Zaynem i Liamem. Harrego nie bylo a Niall z Louisem ogladali TV The vampire diaries.
-O uwielbiam to!-krzyknełam i zaraz usiadlam koło Nialla
-Pewnie Damon cie pociaga!-Krzyknela oskarzycielsko Rose i tez sie przyłaczyla do paczania.

-Kogo najbardziel lubicie?-zapytalam ochoczo
-Bonnie i Damona-powiedziala Rose
-E tam ja Stefana i Elene!-powiedzial głosno Louis
-A ja mysle ze Damon  i ......nie tylko Damon-powiedzialam 
-Ech mi to chyba brat Eleny-powiedział dosyc cicho Niall.Dalej ogladalismy cicho i w skupieniu.

 Musialam pojsc sie przebrac bo inteligetny Tommy wylał na mnie swoj sok gdy wstawalam
Ubrałam sie pospiesznie w :

i zeszlam rownie szybko na dol.
-Gdzie jesst Harry?-zapytal Lou

-Nie wiem-powiedziala cicho zla April.Rose wstala i poszła do kuchni...
-Ide sie napic chcecie cos?-zapytala pokrecilismy głowami....
                                                            Rose
Poszlam do kuchni spragnniona.Koło blatu siedzial zaplakany Harry.
-o boze co ci?-szybko kolo nieo usiadlam i przytulilam a on nie protestował.
Opowiedzial mi wszystko i mi sie zachcialo plakac.
-Tak mi przykro...-szepnelam i ja sie rozplakalam.
-Mialem dac to April daje tobie..-wreczył mi stary piekny pierscien

-Ech dzieki.....-Powiedzialam  pomoglam mu wstac.
-Pojdziesz ze mna na lody?-pokiwał głową
-Poczekja na mnie przed domem a ja zaraz przyjde-bylam zła na April ale musialm pojsc po komorke.

-Umuwisz sie ze mna?-Zapytał Tommy April
-E ...tak chetnie-lekko go pocałowała a on sie zarumienil i usmiechna

Spojrzalam na nią nienawistnym spojrzeniem i poszlam po komorke.

                                                   April
Rose wrocila z kuchni i gapila sie na mnie jakby chciała mnie zabic ..... czy ona mnie nienawidzi?....
                                                Tommy
Musiałem szybko działac.Widzialem jak ten cały Harry sie na nią gapil a ja ciagle cos do niej czuje.Po zaproszeniu ją na randke wyszłem z domu zadowolony z zycia.Wyprzedziła mnie Rose z wsciekla mina i poszła gdzies z Harrym w glab miasta.JEszcze odwrocila sie do mnie i wygladała tak jaby chciała mnie zabic
 (wiem ze tak nie wyglada ale :D)

                                               Rose

Kupilismy sobie po 3 gałki lodow i zajadalismy je w parku.Wstałam wyzucic Papierek (serwetke) po lodach w ten ktos na mnie wpadł.
-O sory nie zauwazylem cie...
-Nic sie nie stalo żyje
-Znasz go?-wskazal palcem na Hazze 
-No tak znam go 
-A znasz tez czekaj...... jak jej bylo a April?
-Jesli byla z nim i paroma innymi osobami to tak-powiedzialam i juz mialam odchodzic gdy zlapał mnie za nadgarstek i kissną
-Ej pusc ją!-krzykna Hazza widzac jak sie prubuje wyrwac.Chlopak odszedl i mrugna do mnie nie swiadoma co robie przytulilam sie do hazzy nie widzac jak idą w naszą strone: April,Liam,Niall,Mia,Louis,Zayn.

 Cos mi sie wydaje ze nikt tego nie czyta wiec błagam dawajcie komentarze !                                                        

sobota, 21 kwietnia 2012

Chapter 6: Oto jest pytanie:czy to jest przyjaźń,czy to jest kochanie?



    Mia

Upadłam ciezko na podłogę. 
-czy jest coś o czym nie wiem? buahahaha! serio tak powiedział?!
-no mówię ci no ! 
-ale ja nie słucham! -zrobiła face-palm bo od 10 minut mi coś mówiła a ja nic nie kumałam -ok to od początku ...-i zaczęła znowu:

Retrospekcja

Louis 

-Chodzi o Rose,bo ona chyba mi sie podoba-usłyszalem czyjies smiechy i szybko sie odwrociłem stala tam.....
- April? hej co tam? - Harry momentalnie się uśmiechnął - przepraszam czy ja o czymś nie wiem? - przedrzeźniała słodko mój tekst - nic co chciałabyś wiedzieć!- wypaliłem z tekstem Hazzy - a jak sądzisz może rose by chciała wiedzieć?- rzuciłem się na nią wciągnąłem ją na łożko na  którym siedzieliśmy i mocno ją przytuliłem

 -nie mów jej !!! - ok tylko puść bo mnie dusisz! - lubie tulić dziewczyny! zwłaszcza moje przyjaciółki! - ooooo! będziesz idealnym chłopakiem dla Rosie! - i pocałowała mnie w polik.

-Rose się nie obraża za takie całusy?
- Nieee ona wie że wszystkich moich przyjaciół całuję w policzek! A właśnie Harry dostałeś sms ? -gdy pokiwał głową powiedziała 
- fajnie że mam takich przyjaciół jak ty ! mogę zawsze polegać na tobie! a mówią że przyjaźń damsko-męska nie istnieje ! - i z bananem na twarzy wyleciała z pokoju Hazzy.
- czekaj! April gdzie idziesz ? -zawołałem za nią - umówiłam się na kawę z Panem WcaleNieBojeSięŁyżek ! - popatrzyłem na Harry'ego ze współczuciem
- może ona nie łapie? to jest chyba pierwsza dziewczyna która ci się spodobała i sama nie zaprosiła cie na randkę, i na pewno pierwsza która po dwóch pocałunkach nie uważa cie z swoją własność i w dodatku zupełnie nie rozumie że ci się tak szalenie podoba! Harry może to jest Ta!
- urwałem bo po raz pierwszy zobaczyłem jak Hazza płacze przez dziewczynę. Pomyślałem o Rose i zrozumiałem dlaczego. One mimo wszystko naprawdę są Brytyjkami i mają w sobie this One Thing! Ten wyjazd do Ameryki ich nie zmienił bo nadal traktują Anglię jak swój dom! I są inne. Mia jest szaloona i roztargniona, zawsze zabawna i głupia , Rose magicznie nieśmiała i delikatna i spokojna i wrażliwa i jedyna w swoim rodzaju, April niezwykła, oryginalna i CRAZY, umie pomóc i wysłuchać.

 A TERAZ OKIEM EKSPERTA OD CIUCHÓW!
Zdaniem Naszego Gościa Specjalnego 
Charaktery Bohaterek wg ich gustu jeśli chodzi o Sukienki
TTUTUTUTU!!! 
Oto.......

Harry 


...... Ale wg mnie osobowość poznaje się tez po stylu dziewczyny np. Mia sukienke wybrała by 
 taką: odważną i z pazurem :D                                                                                               Rose taką:
                                                                                                     delikatną ale błyszczącą magią :D















 A April taką: romantyczną ale niezwykłą


przy okazji widać że każda z nich lubi też styl każdej innej i na przykład mogłyby się ubrać w te sukienki:


 boże chyba trochę przesadziłem z tym rozróżnianiem charakterów.Ale kurwa czy ja zawsze musze być takim frajerem.Nie dosyć tego idę im zepsuć tę romantyczną randkę!!!!!!

Mia

- niall?
- tak słońce ?
- pójdziemy do kina?- zapytałam z nadzieją
- A możemy wziac Zayna ? - Niall spojrzał z prosbą
- Ok jesli chcesz!  
                                                                       PO KINIE 
- Chłopcy mam sensacje !
- Jaką? - wrzasnęli chórkiem
- Lou sie zakochał!!!
- Nie gadaj! Skąd wiesz ?-zapytał Zayn
- W kim ?- szybko spytał Nialler .
- Od Ap i w Rose!
- whhooa! Louis i Rosie ? So sweet forever !!!- Zayn zaczął się śmiac .
- to super że sie ciszycie tylko ani mru mru Rose ani wgle nikomu że wam powiedziałam! Bo ja to wiem od Appy! - ok buzia na kłódkę- powiedział Zayn i pocałował mnie tuz obok moich ust
- Mraaał kocie ! -szepnęłam i słodko namiętnie ale krótko go pocałowałam.


Rose


 Siedziałam sobie na parapecie notując ruchy taneczne przychodzące mi do głowy kiedy nagle wpadł Harry. -Ro? - Tak kocie ? - Zależy ci na Louisie? - Whoooa!- zatkało mnie .przez chwile sie działam cicho
-No powiedz!-poganiał mnie
-No tak.... czyba tak..-powiedzilam spuszczajac zwrok
-JEST!-krzykna i polecial gdzies w glab pokoju
-Odwaliło mu-szepnełam i zajelam sie dalej notatkami
-Rose mozesz na chwile?-zawolala April z pomieszczenia gdzie pobiegł hazza-No człowiek nic nie moze w spokoju zrobic -z naburmuszona miną 
-No co wy chce...-
-Siadaj!-krzykna Hazza,zrobiłam co mi kazał.
-No o co...-nie moglam nic powiedziec bo April mi przerwala
-My tu zadajemy pytania!-krzyknela 
-Ide stad-powiedzialam ale i tak nie mogla wstac bo Niall i Zayn trzymali mnie mocno w uscisku
-No to tak na ile lubisz Lou?-zapytal sie Liam
-Nie wiem-powiedzialam-ksiazke piszecie czy co?

-Mow!-wszyscy krzykneli chorem
-No japierdziele na ..... po prostu mi na nim zależy!-powiedziałam ale i tak sie zarumienilam

-Ok a teraz niespodzianka!-powiedziala Mia ktorej wczesniej nie zauwazylam
- co ?- spytałam zdziwiona
- No... Chodź to ci powiem ! A wy dauny do budy ! - wrzasnęła April- poszłyśmy na dwór. Apri włączyła piosenkę i powiedziała
- Lou cię lubi!-powiedziala
- COOO?! -krzyknelam rozesmiana
-Rose on cię po prostu lubi! Znaczy podobasz mu się! Nie że cię kocha jak coś !
- Wiem że mnie nie kocha, ale serio mu się podobam?
- no wiesz jak dzis rano mu wparowalam na prywatną rozmowę z Haroldem... - przerwałam jej- z Harrym ? I co powiedział coś ?
- no mówię ci że powiedział ze mu sie podobasz!

- nie Lou, Harry !- wrzasnęłam zniecierpliwiona
- ale o co ci chodzi ?-zapytała naprawde zdziwiona
-No o to ze ty sie mu podobasz....-otworzyła szeroko oczy
-Ze co???-zapytała probujac nie podnosic glosu
-No podobasz sie mu zapytaj sie kogo chcesz....-chyba ja w koncu uswiadomilam 
                                                               April
Po pogawedce z Rose poszlam do salonu gdzie byli dakladnie wszyscy.
-Gdzie Rose?-zapytal Louis z slodkimi oczami
-Jest w ogrodzie i tanczy-powiedzialam i usiadlam kolo hazziotka.Tommo w tym czasie wyszedł a zayn,liam,niall i harry krzyczeli:

-UUUUUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu-smieszne to bylo.
-Zyczmy mu powodzenia-mruknelam pod nosem i spojzalam na Stylesa.Przygladał mi sie moze i Rose miala racje.....

-Harry podaj mi pilot-powiedziala jak mniemam specjalnie Mia.Z ociaganiem podal jej pilot i znow spojzal na mnie.Po przyjacielsku przytuliłam sie do niego i chcac czy nie zaczelam o nim myslec jak o chlopaku.Harry zaczal gładzic mnie po wlosach i nagle ....

-O ja pierdole!-uslyszalam glos Rose z ogrodu.




Podobało sie dawac komenty plosieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 

wtorek, 17 kwietnia 2012

Chapter 5:Ta znaleźli się przyjaciele......

                                                                         ***
                                                                   April
 Wstałam chyba lewa nogą.Gdy szłam do łazienki  nie fortunnie sie potknelam.Pech.....

Umyłam sie i szybko ubrałam w:
Zeszłam na doł  gdzie czekała na mnie spora klotnia.
-Dlaczego mi nie powiedziałyscie??!-krzyczela Rose
-Bo nie chciałysmy!-odpyskowala Mia

-ile mnie tutaj nie bylo?-spytalam drapiac sie po głowie
-Co mnie to obchodzi??! Dlaczego mi nie pwowiedzialyscie??-krzyczała na dal

-Ale kuzwa o czym?!-w koncu i ja zaczelam niestety krzyczec-A o tym ze przyjechał Max!!!!-gdy to krzykneła rozplakala sie.Podbiegłysmy do niej z Mia i zaraz ja przytulałysmy.
-No bo ten debil gdy ja by byłam z z zaynem w sklepie podszedł do do nas i pocałowal mnie i po po potem ja go wyzywalam od skonczonych idio idiotow-i zalana lzami dalej kontynuowala-I potem wybieglam i Zayn mnie pocałowal i przytulił!-wypalila.Widzialam jak Mii twarz zmienia kolor na purpurowy a potem na normalny.

-Ze co prosze?-zapytala Mia szeptem-Pocalował cie....?-zapytała i upadla ciezko na sofe.

                                                                        ***

                                                                        Mia
Upadłam ciezko na sofe.Ten facet ją pocalowal!Mialam ochote sie rozpłakac i pewnie to bym zrobila gdyby nie April.Mialam ochote zabic i Rose i Zayna! ale przez to  przypomniałam sobie o Justinie!! znowu!! podeszła april.
- kotek mia kochanie co sie stało?-
-w sumie? chyba po prostu wróce do LA.mam juz bilet.-
-to ja jade z tobą, mam tam do załatwienia pewna sprawę,-
-która nazywa się Tommy! - wpadłam jej w słowo i obie zaczęłyśmy się śmiać. Humor mi się poprawił.
- Appy my wiemy że go kochasz !-
nie zauważyłam że chwilę temu do pokoju wszedł Harry
- ty go.....-cały zesztywniał i zacząl się trząśćć-
-to do niego ciągle piszesz, tak ? i ty pozwoliłaś żebym cie pocałował??!!- popatrzył nieprzytomnym ale złym wzrokiem na moja przyjaciółkę. wstałam i szybko wyszłam z pokoju.




April

- zaraz !! to ty mnie pocałowałeś ! o nic cię nie prosiłam! -Krzyknelam na durnego loka
 -ale skoro go kochasz to..-przerwałam mu 

-to nie twój interes !! moge sobie kochać kogo chcę!!-Bylam ostro i niewybaczalnie wkurzona
-nie wiesz co jest moim interesem!-Nagle loczek krzyknał 
- to po cholere mnie całujesz jak nie chcesz ze mną być !!!
- nic takiego nie powiedziałem!! -
to trzeba mnie było całowac ?! ja taka nie jestem dla mnie taki pocałunek coś znaczy !!! -
no widać że nie skoro tak mówisz !! -
Tommy'ego kocham od dwóch lat !!! to jakby się tak szybko nie zmieni!!
-gdyby cos to dla ciebie znaczyło to byś coś powiedziała !!!
-nigdy ze mna nie gadałeś !!! od razu sobie poszedłeś !!! normalny facet jak mu się ktoś podoba to to mówi!!
- a jak nie mówi to co!! 
- to ma gówno a nie dziewczynę!!!!
-a kto powiedział że chce!!
-przed sekundą twierdziłeś że nikt nie powiedział że nie chcesz!!-juz otwierał usta żeby znów krzyczeć ale ja przestełam
- wiesz co ? to nie ma sensu. po prostu nie wchodźmy sobie w drogę i dajmy spokój.- wyszlam na dwór ale w drzwiach sie odwróciłam i jeszcze powiedzialam - myslałam że ci na mnie zależy....Najwyraźniej myliłam się....





Rose

Harry padł na fotel i jebnął się w twarz ręką
-jaka ze mnie pieprzona ciota! Gapić się moge całymi dniami! Całować też kurwa i pierdolić o miłości! A jak znajde dziewczynę w której się kurwa naprawde zakocham to od byle czego zaraz dre na nia ryja i doprowadzam ją do łez!!! ale ze mnie skurwisyn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
- Harry!! opanuj język i przestań się dzrzeć!!- wrzasnęłam ale kiedy zobaczyłam łzy ściekające mu po twarzy- Wiesz ona cie kocha ale o nim nie zapomni.Obiecaj mi ze sie nie podasz-  Popatrzył sie na mnie załzawionymi oczami i lekko pokiwal głowa. Poszłam do pokoju i przebrałam się w 
 zeszłam do Zayna.
-hej -na przywitanie mnie cmoknął  
-cześć! słuchaj zayn teraz będziesz na mnie wściekły ale..-nie moglam dokonczyc gdyz mi przerwal 
- ale nie będziasz ze mna bo znamy sie z krótko a poza tym nie wiesz czy mnie lubisz i nie chcesz mi robić nadzieji? spoko rozumiem, zresztą też muszę to przemyśleć, a na razie bedziemy przyjaciołmi. - wow łatwiej to było powiedziac niz myślałam ! - zaczęłam się śmiać - chodź geniuszu  pojdziemy na pizzę!-I poszlismy do pizzeri.



Mia

super! rose całuje się z Zaynem, April kłuci się z Hazzą, a ja poszłam do Nialla
-hej co tam żarłoku ?-zapytałam miejac  nadzieje ze on poprawi mi chumorek.
-Siemka mala-powiedzial smiejac sie przyjaznie
-Slyszales co sie tam dzieje?-spytalam a on pokrecil glowa na tak
-Wiecie ze jak sie ludzie kłocą ne zauwazają innych?-spytal z slicznym i slodkim usmiechem
-Sorry nie obraz sie ale cie nie zauwazylam-i usmiechnelam sie.Usiadlam koo niego i zapomnialam o bozym swiecie.

                                                                        April
Poszłam z placzem na gore i spojrzalam na moj telefon.Wiadomosc od Tommy'ego

~April nie uwiezysz mam dziewczyne!!~Coz cieszyłam sie z jego szczescia...

Nie zauwazyłam ze placze dopoki ktos nie podał mi chusteczki,ktosiem okazal sie Harry.
-Musze cie przeprosic ze tak na cb naskoczylem i...-przerwal i zobaczył sms-Przykro mi...-powiedzial i usiadl kolo mnie.
-Nie masz za co...Tez cie przepraszam-mocno sie do niego przytuliłam.Szczerze nie wiedzialam co to było ale musialam go pocalowac.Wpiełam sie w jego wargi.Jego usta była najpierw znieruchomione a nastepnie namietnie i rozkoszne a pies sie nam przygladal.
                                                                       Rose

Usiadłam przy stoliku a Zayn poszedl zamowic pizze z 3 serami.Troche juz na niego czekalam i nagle zadzwonił moj telefon.


-Halo?-zapytałam gdyz nie mialam zapisanego owego numeru
-Hej Rose tutaj Louis mozesz .... gdzies wyskoczyc?-zapytal.Dobra okej i co mu powiem???
-E Louis bo ja jestem w pizzeri..z Zaynem jutro sie spotkamy ok?-zapytalam  czekajac na odpowiedz
-Jasne musze leciec baw sie dobrze pa-powiedzial zaskakujaca wesolo i wyłaczyl sie 


TERAZ POZA BLOGIEM 
dla wszystkich czytających pojawi sie coś czego nie było.....
perspektywa......


Louis


odłożyłem słuchawkę.Ona wyszła gdzies i mi to powiedziała !! jest szczera i chyba trochę bardziej śmiała. nie wiem czy to dobrze bo chyba na serio zaczynam ja lubić. no bo tego ja nie lubie bbardzo nieśmiałych lasek. a ona była niesmiała ale teraz juz nie jest!! i co ja mam zrobić! juz wiem !!!! tututu!!! pogadam z harrym!!
- hej Hazziątko co tam? - wyszczerzyłem sie do kumpla
- a nic- odpowiedział szybko chowając telefon, teraz mnie olśniło że on chyba był u april! wyrwałem mu telefon a tam sms o tresci: 


                                                                  
-Harry czy ja o czyms nie wiem?-spytalem drazniac kumpla
-Nic co bys chcial wiedziec-powiedział z 'bananem' na twarzy
-No jak tam chcesz...posłuchaj mnie mam sprawe do ciebie,....-powiedziałem spuszczajc zwrok

-No dajesz-powiedzial  profesorkim tonem
-Chodzi o Rose,bo ona chyba mis ie podoba-zobaczyłem czyjies smiechy i szybko sie odwrociłem stala tam.....

Jesli sie podobało pisac komenty!

niedziela, 15 kwietnia 2012

Chapter 4 - Sytuacje sie komplikują !

                                                               ***

                                                               Mia
Zeszlam na dol i tam czekala na mnie niespodzianka.
-WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!-wszyscy krzykneli (lou,rose,april,zayn,liam,niall i hazza)
-Dzisiaj twoje urodziny-powiedziala Rose
-I to 17- dokonczyl Zayn 
-To teraz prezenty ale najpierw nafajniejszy od nas wszystkich!!!- Zaczeli spiewac mi sto lat i jakąś wymysloną dla mnie piosenke.Myslałam ze sie rozplaczę.
-Tylko nie rycz!-krzyknela rozesmiana April.-A teraz zwykłe prezenty- dokonczyla i zaczeli mi wciskac jakies paczuszki.
-To pokolejii.Najpierw ja pomyslalem ze ci sie spodoba-hazza podal mi Małą paczuszke,otworzyłam ją. Podnioslam przepiekny naszyjnik z sową.
-OMG!!! Jaki piekny!!!-krzyknełam i odrazu go załozylam, i pocałowalam go w policzek.

-No dobra to teraz ja-powiedzial Niall i podal mi wielka paczke.W niej byla zajebista suknia, dluga czarna i aksamitna.
-O Boże Niall dzieki!!!!!-i go tez pocalowałam w slodki policzek.
-To tera ja posun sie!-powiedzil Zayn rozpychając sie po boki.Podal mi paczke a ja ją otworzylam.Byl to nowy telefon.
-Pojebało cię !!! Ile ona kosztował-oczywiscie ze sie cieszylam ale ile te cacko musialo kosztowac
-Nie ma za co- i tym razem on mnie pocalowal w polika.

-Dobra Romeo teraz ja -powiedziala Rose.-wszystkiego naj :D-wyszczerzyła zeby i podala mi paczke.Otworzylam i moim paczalką ukazała sie koszula nocna.Ale to nie taka zwykla koszula.To była koszula z tak drogie firmy ze bym musiałą na taką zbierac latami.
-Nie no kolejna ty wiesz co to za firma jak ty...?- zapytalam sie ale zaraz sobie przypomniałam ze jej rodzinka jest nadziana kasa ze nawet pod poduszka w sofie mozna znalezc 100$.
-Nie ma za co!!!! :D-i przytulila mnie,kolejny okazal sie Lou
-Heh to dla ciebie, no nie w sumie to dla was wszystkich wiec otworzcie je razem-dziewczyny do mnie podeszły i naszym oczom ukazaly sie 3 smycze
-No ty chyba smieszny jestes-krzyknela April, ktora dzisiaj sie tak mało odzywała
-Liam przynies je-polecil Liamowi a ten polecial i zaraz wrocil z jednym szczeniakiem
-Ten jest dla ciebie April-powiedzial i wreczyl jej malego Doga
-OMG dzieki co to aaaaaaaaaa to dog-zaczela wymachiwac rekami i zabrala małego psiaka
-Nazwe cie Lolly - i odeszła z nią na sofe
-Wszystkie sa dziewczynami-powiedzial Lou
-Ten dla ciebie Mia- podali mi małego huskiego z pieknymi niebieskimi oczami

-O ja pierdzile jaki przepiekny!-krzyknelam i zaczelam sie zastanawiac jak ją nazwac-hhhmmmm nazwe cie Zara- i zaczelam glaskac mojego nowego pupila
-A ten dla ciebie Rose-Lou wreczyl jej Rottweilera 
-O boze jaka przesliczna!!-powiedziala rozczulona - Nazwe cie Delta- pocałowałysmy lou wszystkie w policzek.
-No dobra to teraz ja- powiedziala April, dając Lol Rose.Podala mi paczke, zrobilam to samo co z poprzednimi paczuszkami ,od April dostałam MP4

-OOOOoooooo dzieki super ! Zawsze taki chcialam!-powiedziałam prawde od dziecka takiego chcialam.
-A ja jestem ostatni no coz prosze-Liam wreczyl mi kolejna paczuszke, a w paczusce kolczyki.Byly zajebiste! mowie serio zajebiste!
-Ej ja tez chce takie!-krzukna Niall
-Ale ty wiesz ze to nie do jedzenia? -zapytalam wkladajac sobie owe kolczyki-Liam dzieki- potem zjedlismy pycha tort i zaczelismy ogladac film.


                                                                        ***

                                                                     April 
Po Filmie ktory trwal 2 godziny okazało sie ze jest juz po 17.Pozmywałam naczynia i zaczelam sie bawic z Lolly. Naprawde sie ucieszylam ze dostalysmy psy.Uslyszalam pikanie mojego telefonu.Podeszlam do stolika i przeczytalam wiadomosc

~Hej jak tam sie bawicie? Tesknie za wami! a za toba najbardzije :* Tommo~Usmiechnelam sie do telefonu i odpisalam ~Bawimy sie swietnie i tez tesknimy :D ja za toba tez :* April~czekałam az mi odpisze na prozno.Wstalam i poszlam do kuchni nalac sobie soku i Lolly wode.

-Dalej jestes na mnie zla?-yslyszalam za moimi plecami glos hazzy
-A niby za co mam byc zła?-spytalam i po czasie zorietowalam sie.Logan Przystojny.Wczoraj w kinie na niego wpadlam a ten dał  mi swoj numer Harry sie na niego wkurzył i go przepedził.
-No wiesz za tą akcje w kinie-zapytal smutny
-Wiesz co przepedziłes mi super ladnego chłopaka i wytlumacz mi dlaczego to zrobiles?-spytalam wiedzac ze go ranie.Chłopak zastanawial sie nad czyms i zrobił cos czego bym sie niespodziewiala: pocałowal mnie i poszedł.


-Wow-szepnelam 
-No własnie wow-odpowiedzial mi glos Rose.Odwrociłam sie jak oparzona.
-Jak komus powiedz you dead zrozumiano?-spytalam ona sie usmiechnela i poszła do salonu.Szybkim krokiem poszlam za jej przykladem.

-Ej co sie stalo Harremu ze wyszedł?-spytal Liam zanim zdazyłam odpowiedziec uprzedzila mnie Rose
-Nic moze on wam powie-puscila mi perskie oka i zajeła sie gadaniem z Zaynem,ktory gapil sie na nia jak zakochany ale to nie wszystko Lou tez sie na nią tak gapił! Oj bede musiała jej o tym powiedziec i podziekowac bo zawsze moge na nią liczyc. Usiadłam koło Mii i zaczelam myslec.Ok pocalował mnie,i tutaj uwaga pocałowal mnie Harry Styles. lekkie zdziwko ale w sumie nawet przyjemne. on naprawde nieźle całowa..... NO WŁAŚNIE !!!! on juz pewnie miał miliony dziewczyn. za jakie grzechy musiałam się zakochać właśnie w nim! eekhem, chyba trochę przesadzilam chociaż jak pomysle o nim to jest mi przyjemnie. ale Tommo to jednak moj bliższy kumpel. swoją drogą dobrze że gotu nie ma bo to to by było piekło! harry mnie całuje, logan daje numer a liam sie gapi na mnie all day all night. aż w końcu wkurzona zaczełam słuchać What the Hell.  

Mia




o jezu !!! już dawno nie miałam tak super urodzin!! no i z moimi bff!!! w dodatku cieszę sie jak niewiemco bo chyba w końcu znalazłam sposób jak zapomnieć o tamtym życiu i o moim byłym - Justinie . Spodobał mi się Zayn!!! jeszxcze nigdy tak szybko nie wpadłam po uszy . myślałam o nim cały czas. ale on chyba kochał sie w ......
Rose


ippppp!!! louis zaprosił mnie na SPACER !!  jestem przeszcześliwa! ide teraz na zakupy po nowa sukienkę !! zeszłam na dół i pierwszą osoba na którą się natknęłam był Zayn.
- rosie mogę iść z tobą ? - zapytał  
pewnie, pomożesz! - i razem pobieglismy do centrum handlowego. poszłam mierzyć sukienkę o on dla zabawy założył garniak.
 i było przesłitaśnie dopóki on mnie nie przytulił i wyszeptał a raczej chciał coś wyszeptać ale on 


 na mnie wpadł
-MAX ????!!!! co ty tu robisz? -krzyknełam zdruzgotana
-ja tu cie kocham !- no i ....pocałował mnie
 
 -no i co ty robisz kretynie!!!! zerwalismy nie kocham cie  nie nawidze cie!!!-
-nie obchodzi mnie to dpóki jestesmy sami !! -krzyknal i znow probował mnie pocalowac
-tu jest jeszcze zayn...-ale zayna juz nie było wyszedl po pierwszych słowach maxa
- wiesz że zwykle jestem łagodna, tak? kurwa zajebiście! przez ciebie straciłam przyjacół w LA! zdradzałes mnie z moja koleżanką! a teraz to samo tutaj ?! gościu wypirdalaj !!!! jak jeszcze raz zobaczę cie na swojej drodze dam ci w pysk !! ty durna bezmyślna łajzo !!!! odpieprz sie ode mnie !!
jak mi bóg miły strzele cie w tą twoja morde !!!- kiedy wybiegł wyszlam ze sklepu w sukience usiadłam na trawie i zaczęłam płakać. wtedy ktos podszedł i przytulił mnie

nie wiedziałam kto to .dopiero gdy sie uspokoiłam zoaczyłam że to ..
- Zayn? -zapytalam przez lekkie łzy 
-nie mogłem cie zostawic z tym idiotą. - przez chwile paczylismy sobie w oczy  i nagle on przyblizył swoja twarz do mojej. delikatnie zamknęłam oczy i poczułam jak jego delikatny pocałunek uspokaja moje zmysły i łagodzi uczucia. i tak sobie siedzieliśmy na murku delikatnie objęci i całujący sie długo i mocno, obydwoje ze łzami w oczach.






Jesli sie podoballo dawac komenty!