sobota, 3 listopada 2012

Rozdzial 18 Moze byc gorąco part 1

April
Dzsiaj wymazona impreza... <333 Wstalam dzisiaj wczesnie jak na siebie o 5. Poszlam pierwsze co to sie wykąpac w gorącej wodzie.Umyłam wlosy.Ubralam sie w :


(bez kapelusza)
Postanowilam ze uczesze sie w cos niezwyklego:


Srednio mi sie udalo :\ No coz..taki life.Właczyła Facebook'a.Pełno powiadomien.Długo juz nie wchodzilam to sie nie dziwie.Dostalam wiadomosc.Od mojej przyjaciołki z Los Angeles.
Dlaczgo mi nie powiedzialas ze chodzisz z Harrym? OMG laska ty to masz farta!! Jeszcze zobaczysz to ja bede chodzic z Johnym Deppem ;) I kolejna wiadomosc od osoby ktorej nie znalam
Ty szmato Harry jest moj!!Takie zycie..Odpisalam jej jak najszybciej.
Masz problem laska ! Na razie milego dnia zyczę :)Nie ma to jak byc milym z samego ranca <3 Kolejna wiadomosc? Ludzie jest 6 rano?!
Hej...Gratuluje ze chodzisz z Harrym :) Mozesz mi cos opowiedziec o nim Pliskaaaa!! ~fanka z Polski.Tą wiadomosc napisala nie jaka Julia Hareczka.
Pozdrowie go od ciebie :) Jest cudownym chlopakiem :* i zaczepiscie slodkie ma usta :D Wylaczylam w koncy Fejsa gdy byla 8 rano.Dupa mnie boli od tego siedzenia. Moze poszlabym pobiegac? Ubrałam byle jaki dres wzielam Mp4 i poszlam do pobliskiego parku.
Wrocilam padnieta po godzinie.Poszlam pod prysznic i znow ubralam sie w to co mialam rano i ponowniłam probe fryury z tym rezultatem XD

Mia
Wstalam o 9.Poscielilam łozeczko Impra bedzie dopiero po 19 wiec czasu a czasu.Odswiezylam sie i uczesalam z moich ciemnyc wlosow warkocza.
Ubralam sie w :
I załozyłam zajebiste kolczyki,ktore dostalam na 15 urodziny :)
Posprzatalam w pokoju.Wywaliłam wszysciutke rzeczy z szafy i zaczelam je ukladac.Spodnie dlugie do dlugich ,krotkie do krotkich itd. Szafe mialam ogromną i jak tak wszystko ułozylam razem z kurtką i szalikami zostalo mi mase miejsca.No coz ...Zeszlam na dol bo zaczelam byc głodna.Zjadlam platki sniadaniowe ^^ Zobaczylam termometr : 38 stopni 0.o. Poszlam ubrac bikini i szybko wybieglam na nasz ogrodek.Lezalam na lezakku i saczylam soczek.Przylaczyła sie do mnie april.
-Gdzie Rose?
-Jeszcze spi! -zaczelysmy sie smiac. Wskoczylysmy do basenu. Brrrrr zimnooooo. Zaczelysmy sie wyglupiac. Wzielysmy z garazu dmuchaną pilke i materac . Ja połozylam sie na lezaku a ona na materacu.Było nam cudownie! Słonce oszalalo bo znow musialysmy wejsc do wody .Zaczełysmy grac w pilke.Ktos wszedl do ogrodu. I kto to był One Direction a kto niby! Wzieli ze sobą dmuchanego banana jak w ich zajebistej piosence (lwwy) A razem z nimi April.Basen mialysmy duzy wiec wszyscy zaczelismy grac w siatkowke wodną.Moja druzyna: Ja,Niall,April,Zayn przeciwko : Ariel,Louisowi,Harremu i Liamowi.
-Skopiemy wam tyłki! -orzekl Harry.
-Powodzenia ! - odkrzyknela April przesylając mu buziaka.Nadalismy sobie nazwy my bylismy : Zwariowane krewetki a oni byli : Zielone wodne Elfy. Zaczely Elfy serwowac.

Rose.
Wstalam o 10. Obudzily mnie wzaski na zewnatrz . Grali sobie w pikle :P. Umylam się i ubralam w stroj kąpielowy I moj  the best ierscionek z Lapis lazuli






ZEszłam na doł i zjadlam kanapki . Za nim jescze do nich poszlam wzielam im po lemoniadzie.Słonce daje do pieca...Dalam i po lemoniadzie i wbeglam do basenu
-AAAAAAAAA zimno! - krzyknelam i uslyszalam krzyki i smiechy.
April rzuciła sie namnie.

Kilka godzin pozniej.
-wszyscy gotowi!?-krzyknełam .Wszyscy ustawili sie w szeregu ^^
 jaki Lou na imprezke XD
  a tuta nialler <33
   i jest Liam :DD
  Logan mrr :3
 nasza Mia :)  jaka dupa
 a tutaj nasz lokers

 ja :DDD


 i April :3
  kotek Ariel


Wszyscy zwarci i gotowi ruszylismy do klubu...

Juz na dyskotece...

Liam
Siedzialem na wygodnym fotelu w klubie ,, Salvators welcome,, Piekne dziewczyny tanczyły wokol mnie ..Czekaj czy tam tanczy niall?! NIALL HORAN TANCZY NA RURZE STRIPTIZ
-Niall! - krzyczałem ale nie slyszal mnie. No coz przynajmniej na dzis nikim sie nie opiekuje ~pomyslałem pijac kolejnego z rzedu drinka.

Niall
-Ał! -krzyczała jakas dziewczyna gdy zacząłem ja całowac.
Połozyłem ją na blacie baru.Szlem coraz nizej lecz ona nagle sie wyprotowała i rzuciła mną o blat zaczeła mnie rozbierac i całowac na zmianę.
-mrrr - mruknałem gdy zeszła nizej...i nizej...

April
Tanczyłam jak szalona. Wir chłopakow przechodził przez moj uumysl jak i potem za pomocą whiskey sie znikał.Nagle znalazłam sie na stole i skakalam jak najwyzej... Ktos zlapał mnie za kostkę i prawie bym sie wywaliła gdyby nie hazza...Zaczelismy sie calowac i calowac.
-W barze mają pokoje...-droczył sie ze mną.Zaciagnąl mnie do pokoju.Zdejmowal ze mnie rzeczy w zastraszającym tempie.Połozylismy sie na łozku i poczułam go w sobie.To był moj pierwszy raz.Wszyscy mowili ze to boli ale ja sie czulam ..lepiej niz w niebie...Ja przejełam kontrole nad jego przyrodzeniem.Powinno mnie to obrzydzic ..moze.Ale teraz tak nie było....Kocham go!Tak naprawde go kocham! Z byle kim bym nie tracila dziewictwa!
-chcesz tego? - zapytał lekko zdenerwowany.WIEC TO DLA NIEGO TEZ PIERWSZY RAZ!
-Tak! - i znow sie zaczeło....

Jestem kiepska w takich scenach ....no coz taki life! po 3 komentarzach dalej kolejny 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz