piątek, 13 kwietnia 2012

Chapter 3: Pamięć- mój najwiekszy wróg

Mia
Siedziałam w pokoju myśląc nad tym co sie w moim życiu wydarzyło. poznałam dwie najlepsze kumpele na świeci teraz poznałam one direction. niby super a jednak zostało tamto życie. w LA. tam byli przyjaciele i rodzice. mam 16 lat ale pod powłoką zakręconej świruski jestem wrażliwa. spojrzałam na wyświetlacz mojego blueberry i wysłałam smsa do Justina:
 

 wyłączyłam telefon i zeszłam na dół.- heh hazza juz od rana przed komputerem! - no co?lubie wchodzić na fb! - normalnie jak april! - aha... czekaj ! co powiedziałaś ? twoja śliczna przyjaciółeczka   też lubi fb i kwejka? - nie ona woli besty.pl. czekaj ! powiedziałeś śliczna ? 

 (i z tą miną)
- wcale że nie !!! 


Rose 
dziś wyjątkowo wcześnie wstałam. szybko ogarnełam włosy i ubrałam się w moja favourite bluzkę


 zeszłam na dół i zobaczyłam jak Mia sprzecza sie z hazzą . Weszłam do kuchni i zjadłam śniadanie. w tej chwili wszedł lou z niallem. oblukałam i szczena mi opadła bo wyglądali tak :


 

 - lol ty też dzis supermanem - krzyknelam
-foch! a nie możesz sie przebrac z louis lane-szepnal
-czy to jakas aluzja ? -spytałam sie z smiechem
-a nie chcesz żeby cie ktos uratował? -usmiechna sie tajemniczo
-radzę sobie, i ty tez powinieneś zacząć. ale w sumie czemu nie jak ci sie chce ponosic mnie na rekach ^^

April

od rana myślałam nad powrotem do LA. wciąż powracał głos Tommy'ego  spiewajacego jedną z moich ulubionych piosenek: Moments ^^  . ale cóz trudno. ubrałam sie i zrobiłam fotkę na fb 


 
 zrobiłam nowy album nazwałam "SuperBritishGirl" i wrzuciłam zdjęcia do netu
pierwsze podpisałam : ogar nowych okularków
drugie: pretty but shy ^^
 trzecie : emoooo :)))
czwarte : no i roz pieprzona grzywka *_*


  :) a na piatym : to ja przed legendarnym laptopem Harry'ego Stylesa, bitches!!!!!!
no do bra jestem okropnie dziiiwwnnna ale ja sb lubie ale i tak od siebie wole rose. ona jest nieśmiała i dlawszystkich zawsze miła. nigdy się na niej nie zawiodłam. jest super kumpelą i jakby siostrą. zeszłam na dól na sniadanko i weszlam do kuchni . przytuliłam rose na przywitanie i jak spojrzałam na to co wszyscy tu obecni mają na sobie zrobiłam jedno big LOL!














Rose
-hej ap co tam ? -April zeszła na doł 
-LOL! -krzyknela April gdyz miala tą samą koszulke co ja i lou
dlaczego wszyscy dziś maja na sobie tą koszulkę Hę???- zapytałam sie 
-ja pierwsza ja ubrałam! -krzyknełam rozesmiana
nie płacz misiaczku! - Lou przytulił mnie mocno - juz dobrze. - tulil mnie jeszcze mocniej
-lou ona nie płacze - powiedzial Niall.Louis speszony odsunal sie odemnie.Zrozpaczona usiadlam ciezko na fotel w przestronnym salonie.
-Gdzie jest pilot?-spytalam sie.Nie było go na stoliku pod poduszką a ni ni gdzie.
-Ja mam-powiedzial Zayn.Rzuciłam sie na niego zeby tylko zdazyc na moj ulubiony serial Glee.

-hahahahaha to cała ty Rose-powiedziala April.Ktos szedl na dol.Tym ktosiem okazała sie Mia z Harrym.Miala na sobie zabojczą sukienke 
-Idziemy do tego kina?-spytala sie Mia
-Jaa jasne-powiedzial szkowany Zayn, ale za to oddal mi pilot szybko i sprawnie
-Tylko sie przebiore-powiedziała April i pobiegla na góre.Harold wodził za nią smutnym wzrokiem.
                                                                ***
                                                                April
Zeszlam na dol po około 15 minutach.Zdecydowałam sie na spodniczke i zajebistą bluzke
Mam nadzieje ze jakos sie prezentowałam.Hazza otworzyl mi drzwi i wyszlismy w piekny dzien.
                                                                  *kino*
Siedzielismy w takim ukladzie:ja kolo hazzy,hazza koło mii a mia kolo zayna po drugie mojej stronie siedzial Niall.Mialam lekkie wyrzuty sumienia ze zostawiłysmy w domu Rose ale pozniej ją bedę przepraszac.Film zaraz sie zaczal.Titanic skonczył sie kazdego płaczem i smarkami.W holu albo mi sie przewidzialo albo widzialam byłego Rose.Mia chyba tez go zobaczyla bo wybauszula oczy i zaczela skrecac.
-Mia widzisz go?-spytalam sie
-Wlasnie widze,ale co on tutaj do cholery robi-szepneła goraczkowo
-O co chodzi?-spytali sie chorem chłopcy ,a on sie obejzal i pomachal nam.Juz szedł ku nam ale ja i Mia szybko sobie poszłysmy a chlopaki za nami.
Nagle na mojej głowie wyladował Popcorn bo sie z jakims gosciem zdezyłam.
-Jak ty do chol..-nie moglam dokonczyc bo zamrl mi dech w piersiach.Chłopak by sliczny
-Sorki zagapiłem sie-odpowiedzial i usmiechna tajemniczo.
-Nic sie nie stalo-odpowiedziałam i mrugnelam do niego'
-Sorki facet ale sie troche spieszymy-powiedzial harry troche zdenerwowany-Jestem Logan,tutaj masz moj numer-wcisna mi papierek do dloni i poszedl.Odrazu gniewnie spojzalam na hazze.
-A tobie co odwaliło?????-spytalam sie . On pokrecil głową i powiedział
-Nie podoba mi sie on-Przez dalsza droge nie odzywałam sie do niego a on do mnie.

                                                           ***
                                                           Mia 


Gdy bylismy juz w domu ledwo poszlam do łozka i zasnełam gdyz było po połnocy i Rose dawno juz spała (a film trwal 3 godziny).
Obudziłam sie i spojrzalam na komorke, 5 nowych wiadomosci.Wszystkie byly od Rose
~Gdzie wy jestescie??~
~Ej bo zaczynam sie martwic jest po 23~
~Zaraz dojedzie 24!!!~
~Dziewczyny!!???~

~Idę spać pospieszcie jest juz po 24 nara :|~
Biedna musiała sie martwic,Wstałam i weszłam do lazienki ktora mialam jak w poprzednim mieszkaniu lazienke.Uczesełam włosy w kok i ubrałam sie w :
 (cos takiego)
Zeszlam głodna jak wilk a w salonie czekala na mnie niespodzianka....

Jak sie podobal dawajcie komentarze i dodam kolejny rozdział XD piszcie czy sie podobal :D
!!! 



6 komentarzy: