sobota, 21 kwietnia 2012

Chapter 6: Oto jest pytanie:czy to jest przyjaźń,czy to jest kochanie?



    Mia

Upadłam ciezko na podłogę. 
-czy jest coś o czym nie wiem? buahahaha! serio tak powiedział?!
-no mówię ci no ! 
-ale ja nie słucham! -zrobiła face-palm bo od 10 minut mi coś mówiła a ja nic nie kumałam -ok to od początku ...-i zaczęła znowu:

Retrospekcja

Louis 

-Chodzi o Rose,bo ona chyba mi sie podoba-usłyszalem czyjies smiechy i szybko sie odwrociłem stala tam.....
- April? hej co tam? - Harry momentalnie się uśmiechnął - przepraszam czy ja o czymś nie wiem? - przedrzeźniała słodko mój tekst - nic co chciałabyś wiedzieć!- wypaliłem z tekstem Hazzy - a jak sądzisz może rose by chciała wiedzieć?- rzuciłem się na nią wciągnąłem ją na łożko na  którym siedzieliśmy i mocno ją przytuliłem

 -nie mów jej !!! - ok tylko puść bo mnie dusisz! - lubie tulić dziewczyny! zwłaszcza moje przyjaciółki! - ooooo! będziesz idealnym chłopakiem dla Rosie! - i pocałowała mnie w polik.

-Rose się nie obraża za takie całusy?
- Nieee ona wie że wszystkich moich przyjaciół całuję w policzek! A właśnie Harry dostałeś sms ? -gdy pokiwał głową powiedziała 
- fajnie że mam takich przyjaciół jak ty ! mogę zawsze polegać na tobie! a mówią że przyjaźń damsko-męska nie istnieje ! - i z bananem na twarzy wyleciała z pokoju Hazzy.
- czekaj! April gdzie idziesz ? -zawołałem za nią - umówiłam się na kawę z Panem WcaleNieBojeSięŁyżek ! - popatrzyłem na Harry'ego ze współczuciem
- może ona nie łapie? to jest chyba pierwsza dziewczyna która ci się spodobała i sama nie zaprosiła cie na randkę, i na pewno pierwsza która po dwóch pocałunkach nie uważa cie z swoją własność i w dodatku zupełnie nie rozumie że ci się tak szalenie podoba! Harry może to jest Ta!
- urwałem bo po raz pierwszy zobaczyłem jak Hazza płacze przez dziewczynę. Pomyślałem o Rose i zrozumiałem dlaczego. One mimo wszystko naprawdę są Brytyjkami i mają w sobie this One Thing! Ten wyjazd do Ameryki ich nie zmienił bo nadal traktują Anglię jak swój dom! I są inne. Mia jest szaloona i roztargniona, zawsze zabawna i głupia , Rose magicznie nieśmiała i delikatna i spokojna i wrażliwa i jedyna w swoim rodzaju, April niezwykła, oryginalna i CRAZY, umie pomóc i wysłuchać.

 A TERAZ OKIEM EKSPERTA OD CIUCHÓW!
Zdaniem Naszego Gościa Specjalnego 
Charaktery Bohaterek wg ich gustu jeśli chodzi o Sukienki
TTUTUTUTU!!! 
Oto.......

Harry 


...... Ale wg mnie osobowość poznaje się tez po stylu dziewczyny np. Mia sukienke wybrała by 
 taką: odważną i z pazurem :D                                                                                               Rose taką:
                                                                                                     delikatną ale błyszczącą magią :D















 A April taką: romantyczną ale niezwykłą


przy okazji widać że każda z nich lubi też styl każdej innej i na przykład mogłyby się ubrać w te sukienki:


 boże chyba trochę przesadziłem z tym rozróżnianiem charakterów.Ale kurwa czy ja zawsze musze być takim frajerem.Nie dosyć tego idę im zepsuć tę romantyczną randkę!!!!!!

Mia

- niall?
- tak słońce ?
- pójdziemy do kina?- zapytałam z nadzieją
- A możemy wziac Zayna ? - Niall spojrzał z prosbą
- Ok jesli chcesz!  
                                                                       PO KINIE 
- Chłopcy mam sensacje !
- Jaką? - wrzasnęli chórkiem
- Lou sie zakochał!!!
- Nie gadaj! Skąd wiesz ?-zapytał Zayn
- W kim ?- szybko spytał Nialler .
- Od Ap i w Rose!
- whhooa! Louis i Rosie ? So sweet forever !!!- Zayn zaczął się śmiac .
- to super że sie ciszycie tylko ani mru mru Rose ani wgle nikomu że wam powiedziałam! Bo ja to wiem od Appy! - ok buzia na kłódkę- powiedział Zayn i pocałował mnie tuz obok moich ust
- Mraaał kocie ! -szepnęłam i słodko namiętnie ale krótko go pocałowałam.


Rose


 Siedziałam sobie na parapecie notując ruchy taneczne przychodzące mi do głowy kiedy nagle wpadł Harry. -Ro? - Tak kocie ? - Zależy ci na Louisie? - Whoooa!- zatkało mnie .przez chwile sie działam cicho
-No powiedz!-poganiał mnie
-No tak.... czyba tak..-powiedzilam spuszczajac zwrok
-JEST!-krzykna i polecial gdzies w glab pokoju
-Odwaliło mu-szepnełam i zajelam sie dalej notatkami
-Rose mozesz na chwile?-zawolala April z pomieszczenia gdzie pobiegł hazza-No człowiek nic nie moze w spokoju zrobic -z naburmuszona miną 
-No co wy chce...-
-Siadaj!-krzykna Hazza,zrobiłam co mi kazał.
-No o co...-nie moglam nic powiedziec bo April mi przerwala
-My tu zadajemy pytania!-krzyknela 
-Ide stad-powiedzialam ale i tak nie mogla wstac bo Niall i Zayn trzymali mnie mocno w uscisku
-No to tak na ile lubisz Lou?-zapytal sie Liam
-Nie wiem-powiedzialam-ksiazke piszecie czy co?

-Mow!-wszyscy krzykneli chorem
-No japierdziele na ..... po prostu mi na nim zależy!-powiedziałam ale i tak sie zarumienilam

-Ok a teraz niespodzianka!-powiedziala Mia ktorej wczesniej nie zauwazylam
- co ?- spytałam zdziwiona
- No... Chodź to ci powiem ! A wy dauny do budy ! - wrzasnęła April- poszłyśmy na dwór. Apri włączyła piosenkę i powiedziała
- Lou cię lubi!-powiedziala
- COOO?! -krzyknelam rozesmiana
-Rose on cię po prostu lubi! Znaczy podobasz mu się! Nie że cię kocha jak coś !
- Wiem że mnie nie kocha, ale serio mu się podobam?
- no wiesz jak dzis rano mu wparowalam na prywatną rozmowę z Haroldem... - przerwałam jej- z Harrym ? I co powiedział coś ?
- no mówię ci że powiedział ze mu sie podobasz!

- nie Lou, Harry !- wrzasnęłam zniecierpliwiona
- ale o co ci chodzi ?-zapytała naprawde zdziwiona
-No o to ze ty sie mu podobasz....-otworzyła szeroko oczy
-Ze co???-zapytała probujac nie podnosic glosu
-No podobasz sie mu zapytaj sie kogo chcesz....-chyba ja w koncu uswiadomilam 
                                                               April
Po pogawedce z Rose poszlam do salonu gdzie byli dakladnie wszyscy.
-Gdzie Rose?-zapytal Louis z slodkimi oczami
-Jest w ogrodzie i tanczy-powiedzialam i usiadlam kolo hazziotka.Tommo w tym czasie wyszedł a zayn,liam,niall i harry krzyczeli:

-UUUUUuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu-smieszne to bylo.
-Zyczmy mu powodzenia-mruknelam pod nosem i spojzalam na Stylesa.Przygladał mi sie moze i Rose miala racje.....

-Harry podaj mi pilot-powiedziala jak mniemam specjalnie Mia.Z ociaganiem podal jej pilot i znow spojzal na mnie.Po przyjacielsku przytuliłam sie do niego i chcac czy nie zaczelam o nim myslec jak o chlopaku.Harry zaczal gładzic mnie po wlosach i nagle ....

-O ja pierdole!-uslyszalam glos Rose z ogrodu.




Podobało sie dawac komenty plosieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee 

4 komentarze:

  1. okropnie mi sie podoba !!!!!!!! czekam na nexta :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Znasz moje zdanie;) super wyobraźnia aby tak dalej...;)

    OdpowiedzUsuń
  3. okropnie mi się podoba

    OdpowiedzUsuń